Jak usprawnić pamięć (wg. 5 Elementów)

Dziś zapraszam na praktyczne zastosowanie 5 Elementów. Jeśli nie czytałeś poprzednich artykułów na ten temat, to warto zapoznać się z nimi przed lekturą.

Zapamiętywanie i rozwój intelektu, to mój konik od przeszło 10 lat. Natomiast połączenie tego z 5 Elementami pozwoliło na usystematyzowanie tej wiedzy i jej uproszczenie. Otóż kluczem jest zrozumienie jednej z zależności pomiędzy Elementami, którą można opisać 1 zdaniem:

 

Ogień odżywia Ziemię

 

Co to oznacza? Oznacza to, że każda aktywność i manifestacja elementu Ognia będzie pozytywnie wpływała na element Ziemi, który odpowiada właśnie za pamięć i inteligencję.

A teraz do rzeczy:

Jeśli chcesz poprawić swoją zdolność zapamiętywania oraz ogólną sprawność intelektualną skorzystaj z następujących manifestacji Elementu Ognia:

 

MIEJ Z TEGO RADOŚĆ

 

Po wielu latach jestem w stanie przypomnieć sobie większość jednostek, łącznie z ulepszeniami, mojej ulubionej, turowej gry strategicznej (Heroes of Might and Magic). Dlaczego? Bo gra w nią sprawiała mi przyjemność. Dodatkowo byłem w nią zaangażowany i miała dla mnie wówczas pewne znaczenie.

Z kolei dwójka moich kumpli z liceum miała niesamowite zdolności zapamiętywania liczb. Zapytałem kiedyś każdego z nich, jak to robią.

  • Jednego fascynowała koszykówka. Znał większość zawodników NBA, drużyny, rozgrywki, krótko mówiąc – koszykówka sprawiała mu radość. Co to ma do zapamiętywania liczb? Bo kiedy uczył się dziesiątek cyfr po przecinku liczby pi (tak, można) wyobrażał sobie grę, w której poszczególni zawodnicy podawali sobie piłkę, przejmowali ją i zdobywali punkty. A każdy z zawodników ma swój numer…

  • Drugi z nich z kolei uwielbiał wyścigi NASCAR (te od skręcania w lewo). Tam również uczestnicy mają swoje numery, a jako, że znał je wszystkie, wystarczyło wiedzieć kto kogo wyprzedzał w jego „wymarzonym wyścigu”.

Każdy z nas ma aspekt życia, który sprawia mu radość. Zapamiętywanie informacji z nim związanych zwykle nie jest żadnym problemem, a nasze myślenie na ten temat jest zwykle szybkie i sprawne. Twoim zadaniem jest stworzenie połączenia pomiędzy tym, co sprawia Ci radość, a dziedziną, w której chcesz poprawić swoje zdolności zapamiętywania.

Można też na to spojrzeć z innej strony – masz problemy z pamięcią w jakimś kontekście? To znaczy, że nie sprawia Ci to radości i Cię nie angażuje. I o ile jest to obowiązkowy przystanek w Twojej edukacji, to możesz po prostu zastosować rady zawarte w tym artykule. Natomiast jeśli jest to Twoje codzienne zajęcie lub ogólna droga życia, może warto jeszcze raz przemyśleć ten wybór.

 

SOCIAL MEMORY

 

Pamiętam jak na studiach mieliśmy przedmiot „Historia Medycyny”. W ramach nauki do zaliczenia, mieliśmy zapamiętać twarze z portretów historycznych postaci, które miały swój wkład w tą historię, ich nazwiska oraz osiągnięcia (przyznaję – do dziś nie wiem jaki to miało sens). Co zrobiliśmy? Zebraliśmy się grupowo i korzystając ze skojarzeń i mnemotechnik oglądaliśmy obrazki, opowiadaliśmy historie tych ludzi (zwykle z humorystycznymi dodatkami, ale o tym poniżej) i… zapamiętywaliśmy. Każdy, kto był na tym spotkaniu miał swój osobisty wkład w ten proces. Wymyślaliśmy przeróżne rzeczy i świetnie się bawiąc nauczyliśmy się wszystkich twarzy. Cała grupa zaliczyła.

Magia? Nie. Grupowa nauka ma sens. Każdy ma swoje osobiste spojrzenie na dany temat i każdy rozumie go w inny sposób. Czasem nie zapamiętasz czegoś co przeczytasz, ale zapamiętasz jak Twój znajomy z tego zażartował, albo opowiedział Ci anegdotę na dany temat i pstryk – połączenie zrobione (Ager? Ager, Ager! – żart, który zrozumie może 3 osoby łącznie ze mną).

 

ŚMIEJ SIĘ

 

To nie to samo co radość. Śmieszne sytuacje, żarty sytuacyjne czy zabawne skojarzenia zapamiętujemy o wiele lepiej, niż suche fakty i dane. W pewnym sensie jest to uwarunkowane biologicznie, w końcu dążymy do przyjemności, a unikamy rzeczy nieprzyjemnych. Jeśli nadasz zabarwienie humorystyczne zapamiętywanej informacji, Twój mózg o wiele chętniej do niej wróci, kojarząc ją z przyjemnością.

 

POZNAJ „SĄSIADÓW”

 

Z pewnością większość osób słyszała, żeby uczyć się od ogółu do szczegółu. Natomiast ten punkt jest jeszcze krokiem dalej. Poznaj nie tylko ogół, ale otoczkę tematu, którym się zajmujesz. Ułatwia to zrozumienie poszczególnych jego elementów i szybkie ich łączenie, oraz umożliwia osadzenie wiedzy w pewnych realiach.

Co to jest otoczka tematu? To może być tło historyczne, metodologia odkrycia danego zjawiska, osadzenie w kulturze czy tradycji, mogą to być w końcu odniesienia do innych, pokrewnych dziedzin nauki, historia twórców teorii, błędy popełnione przy jej tworzeniu… możliwości są ogromne.

 

ZRÓB TO PO SWOJEMU

 

Chodzi dosłownie o stworzenie czegoś unikalnego z wiedzy, którą zdobywasz. Czegoś, co będzie Twoje. Nietypowe zastosowanie, połączenie, sposób zrozumienia. Dzięki temu przyswajany fragment wiedzy będzie bardziej Twój, stanie się osobisty, a to zdecydowanie sprzyja zapamiętywaniu. Pamiętaj: nie chodzi o to, żeby zmieniać informacje i tworzyć nowe, a jedynie, żeby je zastosować w swój własny sposób.

 

ZOSTAŃ NAUCZYCIELEM

 

Umiesz coś? Naucz tego kogoś innego. Zaprezentuj swoją wiedzę. Po pierwsze wymaga to nie tylko prostego przyswojenia informacji, ale zrozumienia jej na tyle, aby być w stanie przekazać ją komuś innemu. Po drugie prezentacja wymaga posegregowania wiedzy, do stopnia, który umożliwia spójne przekazanie jej dalej. Po trzecie, może to być świetna zabawa, jeśli lubisz występować, albo doskonały trening, jeśli masz z tym problem. Warto, bo tak czy inaczej, mała jest szansa, że unikniesz sytuacji w swoim życiu, w której będzie trzeba coś zaprezentować.

 

MAKE IT SEXY

 

Wykorzystanie podtekstu seksualnego w zapamiętywaniu krótko mówiąc, pomaga. Jest to związane z tym o czym już pisałem, czyli odczuwaniem przyjemności, do której dążymy, łączy się z relacjami, czasem humorem i z pewnością może zawierać w sobie twórcze podejście. Dodaj pieprzyku do swoich skojarzeń, a chętniej będziesz do nich wracać. Bo czy cyfra 3 nie przypomina piersi?

 

ZJEDZ COŚ DOBREGO

 

Dobrego dla Twojego mózgu. Twój mózg żywi się glukozą. Co ciekawe smakiem Elementu Ziemi jest właśnie smak słodki. I w tym wypadku proponuję bezpośrednie odżywianie Elementu Ziemi, a nie Ognia. Keep it simple.
ALE! To nie znaczy, że masz jeść czekoladę za każdym razem jak siadasz do książki czy wtryniać batoniki na każdym kursie. Najbardziej odżywcze dla tego Elementu będą ziarna zbóż. Świetnym pomysłem są też różnego rodzaju orzechy.

 

TY

 

Ostatni punkt na liście, choć chyba najważniejszy. Wszystkie rzeczy, które traktujemy osobiście, stają się dla nas automatycznie ważniejsze, przez co łatwiej pozostają w pamięci. Jeśli sprawisz, że to czego się uczysz staje się Twoje albo częścią Ciebie, będziesz chłonąć wiedzę z przyjemnością, obojętne z jakim wysiłkiem będzie się to wiązało.

 

DODATKOWO: Co nie pomaga?

 

  • Zdenerwowanie:

    Jeśli czujesz zdenerwowanie, irytację albo po prostu coś Cię gryzie… odpocznij. Zostaw temat i wróć do niego jak ochłoniesz. Można przyspieszyć ten proces wykonując ćwiczenia oddechowe, natomiast próba nauki na siłę, może najwyżej pogłębić problem.

  • Trening:

    I nie chodzi mi o spacer dla dotlenienia mózgu, ale o regularny trening. Zarówno mózg jak i mięśnie korzystają z tego samego źródła energii, dlatego po intensywnym wysiłku należy odpowiednio się odżywić i odpocząć zanim zaczniemy jakąkolwiek intensywną aktywność intelektualną.

  • Rywalizacja:

    Ten punkt może być kontrowersyjny, ponieważ są osoby, które źle znoszą tego typu presję, a są takie, które doskonale motywuje właśnie motyw rywalizacji. I do tego miejsca wszystko się zgadza – rywalizacja może pomóc utrzymać motywację do działania i do nauki, ale… negatywnie wpływa na sam proces zapamiętywania. Szczególnie jeśli wiąże się z tym napięcie, presja i ciągła świadomość toczącego się wyścigu.

Im więcej wskazówek wykorzystasz w ramach procesu, tym skuteczniej.

A jakie są Wasze metody na łatwiejsze i skuteczniejsze zapamiętywanie?